za godz mialam okolo 10 zl, zalezalo to od miesiecznego utargu, a pozostala kwota to byly bonusy
pracowalam 5 lub 6 dni w tyg po 13 lub 10 godz dziennie.
no no niezle jak na polskie zarobki.nie spodziewalabym sie ze kelnerki w polsce tyle maga zarabiac? czy to byla jakas wysokiego standardu restauracja?
ale tyle godzin to troche duzo. a jak z sobota niedziela in swietami zawsze pracujace co? znam ten bol
Arek Siekiera 2008