Podwyżki nauczycieli

2009/09/01 15:24

W 2010 r. nie będzie dwóch podwyżek dla nauczycieli, w styczniu i we wrześniu, ale jedna 7-procentowa we wrześniu - powiedział premier Donald Tusk dziennikarzom po poniedziałkowym spotkaniu w Gdańsku z przedstawicielami Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP).

- Dzielenie tej podwyżki w roku 2010, wariant 1 proc. plus 3 proc., jest powrotem do nienajlepszej praktyki symbolicznych podwyżek, które na końcu są upokarzające dla tych, którzy to biorą - ocenił premier. Towarzyszyli mu minister edukacji Katarzyna Hall i prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Broniarz: propozycja rządu ws. podwyżek jest niewystarczająca

Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) docenia starania rządu, ale jego propozycję przyszłorocznych podwyżek \"1+3\" dla nauczycieli uznaje za niewystarczającą - poinformował w czwartek prezes ZNP Sławomir Broniarz. więcej »

Związek zapowiedział w komunikacie przysłanym późnym wieczorem PAP, że podczas kolejnych negocjacji płacowych - zaplanowanych na 3 września - będzie zabiegał o podwyżkę co najmniej w wysokości 8 proc. od września 2010 r.

W komunikacie ZNP czytamy, iż \"premier dodatkowo zadeklarował, że wzrost płac nauczycieli nie będzie dokonywał się kosztem świadczenia urlopowego i likwidacji bądź przekształcenia ZFŚS\".

Premier oświadczył, że niezależnie od kryzysu, wyższe wynagrodzenia dla nauczycieli muszą być priorytetem. - Niezależnie od tego, w jak trudnej sytuacji jesteśmy jako państwo i rząd odpowiedzialny za budżet, niezależnie od tego, w ilu resortach będziemy musieli mówić \"nie\", będziemy musieli ciąć, oszczędzać, decyzja o podwyżce musi być poważniejsza - mówił szef rządu.

- Wstępnie ustaliliśmy, że tym wariantem, który będziemy starali się zrealizować, byłby wariant wrześniowej podwyżki za rok - powiedział Tusk.

To skandal, sprawa nadaje się do sądu i Państwowej Inspekcji Pracy - mówi szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Jak się okazuje, nauczyciele, którzy pracowali przy maturach, nadal nie otrzymali zarobionych pieniędzy. Niestety wciąż dokładnie nie wiadomo, kiedy dostaną zaległe wynagrodzenie. więcej »
- Jeśli nic nie zdarzy się w polskiej gospodarce krytycznego, jeżeli wychodzenie z sytuacji kryzysowej będzie dobrze postępowało, w roku 2011 wrócimy do sekwencji podwyżek 5 plus 5, bo umówiliśmy się na wzrost w ciągu całej kadencji, który osiągnie per saldo 50 proc., a w roku 2012 uzupełnienie tego, czego nauczyciele nie otrzymają w roku 2010 - dodał premier.

- Uważam, że tego typu droga, ten wariant ze strony Związku Nauczycielstwa Polskiego jest świadectwem odpowiedzialności, a ze strony rządu determinacji - powiedział Tusk.

Jak poinformował dziennikarzy Sławomir Broniarz, prezydium Zarządu Głównego ZNP zareagowało na propozycję premiera oklaskami. - Doceniamy ten gest. Doceniamy też perspektywę, którą premier zarysował - powiedział Broniarz.

- Mam nadzieję, że naprawa polskiego systemu edukacji, stała modernizacja będzie służyła dobru naszych dzieci. Bo na tym nam najbardziej zależy. Nam - nauczycielom, pracownikom szkoły - podkreślił prezes ZNP.

Źródło: interia.pl