Praca i zarobki w banku

2009/11/09 12:03

O pracę w bankach starają się co roku tysiące absolwentów wyższych uczelni. Na sukces mogą jednak liczyć tylko ci, którzy zawczasu zadbali o zdobycie praktycznych umiejętności. Nie ma się co łudzić - dyplom, nawet z wynikiem celującym, to za mało.

O tzw. head huntingu mówi się sporo. Ale co to tak naprawdę jest i jak działa? O "łowcach głów" oraz o aktualnej sytuacji na polskim rynku pracy mówią specjaliści od rekrutacji z firmy People. więcej »

Świeżo upieczeni absolwenci wyższych uczelni właśnie zaczynają rozglądać się za pracą. Bez wątpienia banki znajdują się w czołówkach list najbardziej pożądanych pracodawców, choćby ze względu na wysoki prestiż zawodu bankiera, a także perspektywę wysokich zarobków. Wielu z nich o takiej karierze zawodowej myślało zresztą, już obierając kierunek studiów - finanse i bankowość, ekonomię czy rachunkowość. Ukończyli studia, obronili z dobrym wynikiem pracę.

Czy to oznacza, że są automatycznie pożądanymi pracownikami dla wymarzonego pracodawcy? Jeśli jeszcze w trakcie nauki nie zadbali o zdobycie dodatkowych, nieobjętych programem kompetencji, ich szanse są raczej niewielkie.

Opisując idealnego kandydata do pracy, szefowie działów zasobów ludzkich używają przede wszystkim pojęć oznaczających tzw. miękkie kompetencje: kreatywność, zdolność do pracy w zespole, odporność na stres, chęć zdobywania nowych umiejętności. Dopiero w drugiej kolejności przyznają, że ważna jest dla nich również specjalistyczna wiedza zdobyta podczas studiów. A i to nie wszyscy. - W przypadku wielu stanowisk kandydatom do pracy nie stawiamy wymagań co do kierunkowego wykształcenia - podkreśla Barbara Kuźma, zastępca dyrektora Departamentu Zarządzania Personelem w Euro Banku. - Szczególnie w rekrutacjach do departamentu sprzedaży o wiele bardziej liczy się dla nas motywacja do pracy z klientem, umiejętność nawiązania kontaktu oraz gotowość do uczenia się.

Jeszcze dwa lata temu warunki na rynku pracy dyktował pracownik. To on przebierał w ofertach, a pracodawcy, aby powstrzymać swoich pracowników przed przejściem do konkurencji, byli zmuszeni podnosić im pensje.

Wśród doradców klienta mamy takich, którzy skończyli fizykę, biologię, historię czy inne studia humanistyczne - to nie ma znaczenia, bo w ich pracy liczy się głównie osobowość i zaangażowanie, a niezbędną wiedzę merytoryczną zapewniają szkolenia. Dotyczy to jednak głównie młodych ludzi, którzy podejmują pracę na podstawowych stanowiskach, w przypadku specjalistów wymagania są bardziej skonkretyzowane - dodaje.

Podobne obserwacje mają inne banki, choć w większości i tak przeważają absolwenci kierunków ekonomicznych. Być może dlatego, że humanistom z wykształcenia nie przychodzi do głowy, aby szukać pracy w instytucjach finansowych. - To błąd - uważa Mateusz Żelechowski, rzecznik MultiBanku. - W naszym banku pracę znajdą absolwenci większości kierunków studiów. To duża organizacja, w której potrzebni są specjaliści z różnych dziedzin - zarówno młodzi prawnicy oraz absolwenci kierunków ekonomicznych i informatycznych, jak osoby z wykształceniem humanistycznym i technicznym. Gotowość zatrudnienia absolwentów marketingu, zarządzania, psychologii, socjologii czy prawa deklaruje również Marzena Czajkowska, pełniąca obowiązki dyrektora Departamentu Rozwoju i Rekrutacji w PKO BP.

Każdy bank, co naturalne, pragnie pozyskać jak najlepszych pracowników. Pewną liczbę może oczywiście pozyskać, ściągając do siebie specjalistów z doświadczeniem, inną drogą jest szkolenie i przygotowanie pracowników od podstaw. Przykładem stopniowego przechodzenia od pierwszego do drugiego sposobu jest Alior Bank. Wyłuskaniu najbardziej obiecującego narybku służą różnego rodzaju programy praktyk i staży, które posiada praktycznie każdy. O miejsce na praktykach w Pekao SA mogą się ubiegać już osoby po pierwszym roku studiów. - Praktyka może potrwać od jednego do trzech miesięcy, a student może wybrać sobie obszar, jaki go najbardziej interesuje, a także czas jej odbycia - w ciągu roku akademickiego albo podczas wakacji - mówi Aneta Szymańska, która w Pionie Zasobów Ludzkich odpowiada za rekrutację praktykantów i stażystów oraz kontakty z uczelniami.

O jedno z ok. 200 miejsc w całym kraju mogą ubiegać się - jak podkreśla Szymańska - osoby zmotywowane do rozwoju, które naprawdę chcą się uczyć i rozwijać, a nie zdobyć papier z praktyk potrzebny do zaliczenia studiów. Kandydaci powinni mieć umiejętności organizacyjne, interpersonalne oraz zdolności analityczne. W dodatku student powinien znać pakiet MS Office oraz mówić po angielsku, bo Pekao jest przecież częścią międzynarodowej grupy bankowej UniCredit.

A zarobki? Niewiele wieksze od średniej krajowej.
Zarobki w bankowości

Źródło: interia.pl